Sen lepszy niż wszystko

Każdy człowiek potrzebuje zdrowo się wysypiać. Wynika to z podstawowych biologicznych elementów prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu więc jakiekolwiek zaburzenia rytmu okołodobowego negatywnie odbijają się na zdrowiu jednostki. Niestety we współczesnym świecie trudno zachować równowagę i zapewnić ciału stałe osiem godzin snu. Warto jednak zawsze próbować. Oczywiście w życiu nie zawsze wszystko idzie tak jak by się tego chciało. Czasem pogoda płata figle uniemożliwiające totalny wypoczynek. Silne podmuchy wiatru lub opady atmosferyczne mogą czasem obudzić nawet największego śpiocha. Pomijając już zmiany ciśnienia, które u niektórych osób wywołują całkowitą bezsenność lub objawy depresji, można dbać o swoje zdrowie i mimo wszystko się nie wysypiać.

Najtrudniejsze momenty życia

Ponoć człowiek, który nie śpi dłużej niż 72 godziny przestaje kontrolować własne działania. Organizm wówczas buntuje się co prowadzi do zniekształcenia percepcji jak po znacznym nadużyciu napojów wyskokowych lub innych metabolików. Utrata szarych komórek jak i inne zmiany są zazwyczaj nieodwracalne lepiej więc do nich nie doprowadzać. Po ewentualnej zarwanej nocy z powodu pracy lub przyjęcia trzeba swoje odpocząć. Nie jest to tym samym co regularny sen, ale zawsze pomaga w zachowaniu życiowej równowagi. Najtrudniejszym pod tym kontem jest okres wczesnego rodzicielstwa kiedy to nie ma czasu na dodatkowy sen. Wówczas zaburzenia rytmu okołodobowego rodziców całkowicie dyktowane są przez niemowlę, które swojego harmonogramu życia dopiero zaczyna się uczyć, często w dość kłopotliwy dla dorosłych sposób.

Wszystko można przezwyciężyć

Jedną z podstawowych zasad rodzicielstwa jest uniwersalna na całym świecie reguła, że sen dla młodych rodziców jest lepszy nawet od seksu. Wykorzystywanie każdego momentu spokoju pomiędzy karmieniami, przewijaniem i płaczem malucha na regenerację sił staje się wówczas najważniejsze. Instynktownie czują bowiem, że tylko wypoczęci będą w stanie zapewnić dziecku odpowiedzialną opiekę jakiej w tym czasie wymaga. Na szczęście okres ten dosyć szybko mija i dziecko dostosowuje się do rytmu życia narzucanego mu przez starszych domowników. Nie oznacza to jednak całkowitego spokoju, gdyż proces wychowywania małoletnich owocuje w liczne zaburzenia rytmu okołodobowego spowodowane na przykład rosnącymi lub wypadającymi zębami czy chorobami najczęściej ujawniającymi się nocą. Na wszystkie jednak dłuższe pozostanie w łóżku stanowi najlepsze lekarstwo.

0.00 średnia ocena (0% wynik) - 0 głosów

Dodaj pierwszy komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany


*


*